Fandom

Scratchpad

Kompozycja "Wesela"

215,933pages on
this wiki
Add New Page
Discuss this page0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Evviva l'arte! (wiersz) "Wesele", jego bohaterowie i kompozycja
Strona główna
Symbolika "Wesela" i jego bohaterów

W swojej "Plotce o 'Weselu' Wyspiańskiego", Boy-Żeleński napisał, że Wyspiański "w bronowickiej chacie ujrzał i usłyszał swoją sztukę". Pomimo iż na weselu Rydla było wielu artystów, to dzieło Wyspiańskiego stało się najbardziej znane i poruszające umysły czytelników. To dlatego, iż "Wesele" ma przemyślaną kompozycję, łączącą w sobie wątki realistyczne i metafizyczne.
Co ważne, Wesele łączy w sobie elementy wielu dziedzin sztuki, od poezji, poprzez obrazy, taniec, muzykę i śpiew. Wszystkie te elementy, zawarte w bogatych didaskaliach, mają w pełni dostarczyć widzom pożądanych emocji i odczuć. Sama idea "Wesela" ma swój rodowód jeszcze w średniowiecznych misteriach, jasełkach, w których, z biegiem lat pojawiały się (oprócz postaci religijnych) także i świeckie. Na kształt dialogów (szczególnie w akcie I) miała również wpływ krakowska szopka: postaci wydają się być połączeni w pary na scenie, która co chwilę się obraca, ukazując nowe postaci i powiązania.

Akt I

W I akcie Wesela rozwija się realistyczno-komediowy wątek, który ukazuje z humorem przede wszystkim różne nieporozumienia obyczajowo-kulturalne między przedstawicielami dwóch odrębnych środowisk społecznych. Ale jednocześnie zarysował Wyspiański w sposób aluzyjny jakiś bardziej zasadniczy konflikt. Oto chłopi myślą o walce o wolność i czekają na znak ze strony inteligencji. Oto wracają wspomnienia konfliktów społecznych i buntów chłopskich. Oto Gospodarz wygłasza patetyczną pochwałę chłopa i podkreśla jego historyczną rolę w dziejach narodu („bardzo wiele, wiele z Piasta; chłop potęgą jest i basta").
Jeszcze przed pojawieniem się "osób dramatu" (czyli Chochoła, Widma, Stańczyka, Hetmana, Rycerza, Upiora i Wernyhory) "Wesele" jest komedią obyczajową, ukazującą często komiczne różnice między chłopstwem a inteligencją. Wyspiański okazuje się być świetnym realistą, ukazującym z humorem odrębność myślenia dwóch sprzecznych ze sobą środowisk. Świadczy o tym już pierwsza scena, będąca nieco przekornym dialogiem o wielkiej polityce między Dziennikarzem i Czepcem. Dziennikarz rad by utrzymać życie chłopów w atmosferze spokoju i sielanki:

Dziennikarz
Niech na całym świecie wojna,
byle polska wieś zaciszna,
byle polska wieś spokojna"

Czepiec'
Pon się boją we wsi ruchu.
Pon nos obśmiwajom w duchu.-
A jak my, to my się rwiemy
ino do jakiej bijacki.
Z takich, jak my, był Głowacki.
A, jak myślę, ze panowie
duża by juz mogli mieć,
ino oni nie chcom chcieć!
,,

W dialogach pełnych humoru i ujętych w trafne i zwięzłe formuły wystąpił Wyspiański jako świetny komediopisarz, dostrzegający wnikliwe kontrasty różnych środowisk społecznych. Zwraca uwagę lapidarność zwrotów, które poeta wziął z mowy potocznej i nadał im charakter skrótów myślowych w kształcie przysłów. Wyspiański do dialogów dobiera postacie kontrastowo, by jeszcze bardziej pokazać przepaść społeczno-kulturową. Tak jest na przykład w rozmowie Radczyni z Kliminą:

Radczyni
Cóż ta, gosposiu już na roli?
Czyście sobie już posiali?

Klimina
Ta tym casem sie nie siwo.
,,


Klimina
Wyście sobie, a my sobie.
Każden sobie rzepkę skrobie.
,,

Oprócz humorystycznych scenek z udziałem pary (lub trójki) bohaterów, w akcie I pojawiają się także echa przeszłości. Dziad wspomina rabację galicyjską, która stała na trwałe wpisała się w konflikt między szlachtą a chłopstwem:

Dziad
Bawiom, bawiom, moiściewy,
a toć były dawniej gniewy!
Nawet była krew, rzezańce
i splamiła krew sukmany.
,,

Podczas rozmowy z Poetą o ideach walki i niespełnionych snach Polaków, Gospodarz podkreśla swoją wiarę w siłę chłopów i podkreśla ich godność:

Gospodarz
A bo chłop i ma coś z Piasta,
coś z tych królów Piastów — wiele!
— Już lat dziesięć pośród siedzę,
sąsiadujemy o miedzę,
Kiedy sieje, orze, miele,
taka godność, takie wzięcie;

co czyni, to czyni święcie;
godność, rozwaga, pojęcie.
A jak modli się w kościele,
taka godność, to przejęcie;
bardzo wiele, wiele z Piasta;
chłop potęgą jest i basta.

,,

W tekście pobocznym sugeruje poeta, że pod beztroską zabawą i „hucznym weseliskiem" kryje się jakby jakaś zagadka czy niepokój. Oto wszyscy są „zasłuchani, zapatrzeni ustawicznie w ten tan na polską nutę...". Pierwszy akt Wesela zapowiada poważny konflikt którego zapowiedź można odczytać ze słów Racheli, która wzywa Chochoła:

Rachel
Patrz Pan, różę na ogrodzie
owitą w chochoł ze słomy;
[...]
Zmówię chochoł, każę przyść
do izb, na wesele, tu-
[...]
słoma, zwiędła róża, noc,
ta nadprzyrodzona Moc.
,,

Istotnie, w drugim akcie zjawi się na scenie Chochoł i rozpęta się „nadprzyrodzona Moc". Rozpocznie się drugi wątek Wesela — symboliczno-nastrojowy.

Akt II

Wyspiański w mistrzowski sposób powiązał oba wątki dramatu. „Osoby dramatu", które w akcie drugim zjawiają się na scenie, są ściśle powiązane z osobami ze świata realnego. Przypomnijmy, co mówi Chochoł:

Co się w duszy komu gra,
co kto w swoich widzi snach:
czy to grzech,
czy to śmiech,
czy to kapcan, czy to pan.
na Wesele przyjdzie w tan.
,,


Można więc powiedzieć, że dramat wizyjno-symboliczny w Weselu wyrasta z rzeczywistych doświadczeń i myśli, które w zalążku wystąpiły już w akcie pierwszym, w scenach o charakterze realistycznym. Nastrój nocy, nieustannie rozbrzmiewająca muzyka i tańce, niespodziewane zetknięcie się przedstawicieli dwóch odrębnych pod względem kulturalno-obyczajowym światów, rozmowy „na pół drwiąco, na pół serio", to wszystko jakby sprzyjało większej intensywności uczuć. W tej sytuacji ukazanie się zjaw staje się po prostu uzewnętrznieniem niejasno dotychczas uświadamianych, jakby ukrytych myśli i uczuć. Zobacz, kto i komu objawia się w "Weselu". Rozmowy bohaterów są więc tak naprawdę ich monologami wewnętrznymi, utwór przybiera formę dramatu psychologicznego. Pojawianie się kolejnych fantastycznych postaci kreuje swoistą baśniową przestrzeń, "teatr w teatrze"; przeplatające się baśniowe i realistyczne sceny przeradzają się w końcu w dramat narodowy. Najważniejszy z gości, Wernyhora przybywa do Gospodarza z misją rozpoczęcia kolejnego polskiego powstania narodowego. W tym celu przekazuje mu Złoty Róg, by jego dźwiękiem obudził narodowego uśpionego ducha. Jednak Gospodarz powierza to zadanie głupiemu Jaśkowi. Kiedy wybiega, spada mu z głowy czapka z pawimi piórami. Schyla się więc, by ją podnieść. Jak się okaże w Akcie III, ma to brzemienne skutki.
Ostatnie wersy aktu II to gorzka krytyka polskiego społeczeństwa:

Wy a wy - co wy jesteście:
wy się wynudzicie w mieście,
to się wam do wsi zachciało:
tam wam mało, tu wam mało,
a ot, co z nas pozostało:
lalki szopka, podłe maski,
farbowany fałsz, obrazki;
niegdyś, gdzieś tam tęgie dusze,
półwariackie animusze:
kogoś zbawić, kogoś siekać,
dzisiaj nie ma na co czekać.
Nastrój? macie ot nastroje:
w pysk wam mówię litość moję.
(Pluje)
,,
Gospodyni, przeświadczona o upiciu męża, każe mu położyć się spać.

Akt III

Ostatni akt ujawnia nam jeszcze dotkliwiej różnice społeczne między Chłopstwem a Inteligencją i doprowadza do końca wszystkie wątki. Narodowe mity i sny Polaków zostają skonfrontowane z rzeczywistością. Czepiec dowiaduje się o nocnej wizycie Wernyhory i szykującym się powstaniu. Wraz z okolicznymi chłopami szykują kosy, jednak Gospodarz nie pamięta, co stało się w nocy. Próbuje sobie przypomnieć, kim był ów tajemniczy gość i jakie dał mu zadanie. Tymczasem na niebie pojawiają się dziwne znaki i symbole, zwiastujące nadchodzące powstanie. Nad Krakowem unosi się krwawa łuna, słychać tętent nadjeżdżających koni. Wszyscy klękają , oczekując Wernyhory z Archaniołem. Okazuje się jednak, że to nie Wernyhora nadjeżdża, to drużba Jaśko, który zgubił Złoty Róg, podnosząc z ziemi Czapkę z pawich piór - symbol pychy i dumy. Na scenę powraca Chochoł, który - niczym reżyser teatru w teatrze - każe Jaśkowi wyjąć chłopom kosy z rąk i rzucić je w kąt. Sam zaś zaprasza pary do usypiającego tańca. Kiedy jest już za późno, Jaśko uświadamia sobie, jak wielką szansę zaprzepaścił. Chochoł dalej gra i śpiewa do melodii "Stary niedźwiedź mocno śpi":

Miałeś chamie złoty róg,
miałeś chamie czapkę z piór:
Czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.
,,

Bibliografia

  • "Młoda Polska - literatura polska", PZWS, Warszawa 1972
  • Lesław Eustachiewicz "Młoda Polska. Charakterystyka okresu i wybór tekstów", WSiP, Warszawa 1982
  • "Cogito:Jak odpowiadać z polskiego? klasa 3"

AntykŚredniowieczeRenesansBarokOświecenieRomantyzmPozytywizmModernizm20-lecieWspółczesność
Modernizm (Młoda Polska)
Modernizm
Wypracowanie
Uploadimage
Wszystkie artykuły, obrazki i szablonyZaloguj się
NewsNowe stronyToDoCiekawe stronyEdytuj

Also on Fandom

Random wikia