Fandom

Scratchpad

Machina

215,877pages on
this wiki
Add New Page
Discuss this page0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.


Imperium

Nazwa Imperium: Supremacja Machiny

Flaga Imperium:

Machina

Rasa: Wszyscy mieszkańcy Machiny to są jej dzieci, które są andriodami bądź cyborgami.

Aktualny władca: Deus Machina.

Zaludnienie: Nieznane. Szacuje się, że być może nawet i jeden biliard.

Wiek imperium i rasy:

Bardzo Stara- Około 106 tysięcy lat.

Wielkość Imperium: Wewnętrzny Sektor liczy sobie około 35 układów słonecznych, Zewnętrzy 41, z czego pod kontrolą jest prawie 400 planet. Praktycznie każda planeta jest wykorzystana.


Ważne miejsca:

Archiwum (Machina Beta): druga skolonizowana planeta przez Deus Machinę. Tutejszy Wasal cieszy się niespodziewanie większą władzą niż inni Lordowie Planet, porównywalną nawet do Heroldów. Planeta ta nosi nazwę Archiwum, ze względu na to, iż przechowuje ona pamięć zewnętrzną Deus Machiny, która jest zbędna do czasu, aż ponownie nie zainteresuje się informacjami ich wielki lider. Wśród potężnych informacji, jakie dysponuje Archiwum, są całe populacje, wymarłych już gatunków, z kodami DNA, historie dziesiątków trylionów danych Wszechświata.

Uskok Gaha: wielka wyrwa w wymiarze, gdzie kiedyś znajdował się Ord i jego Wrota (więcej, w historii rasy). Obecnie miejsce te jest niestabilnym portalem Abysussa, którego nie udało się zamknąć Machinę. Owocuje to raz na jakiś czas atakami na flotę, która strzeże tego miejsca. Właściwie to pięć flot, które non-stop patrolują teren w okolicach Uskoku.

Ul (Machina Kilo)- Najdalej położona planeta w układzie Machina. Choć na powierzchni planety widać tylko zmrożone wody, po powierzchnią planety znajduje się potężna maszyneria, która odpowiada za dodatkowe zasilanie w postaci zamrożonych miliardów istnień, które zostaną spożytkowane, gdy nadejdzie odpowiednia pora. Powiada się, iż wśród kriogenicznych cel, znajduje się tutaj więzienie Kao.

Kuźnia 8 (Forgeo Gamma)- Największa fabryka produkcyjna w całym Imperium. Tutaj powstały najpotężniejsze machiny wojenne, jak niesławne Molochy. Z racji swojego położenia w sektorze Forgeo, fabryki tej planety były często atakowane przez obce imperia. Ale zawsze Wasale planet i Herold zwany Zbrojmistrzem, odpierali najeźdźców, zdobywając przy okazji nowe technologie.

Farma i Żniwo (kolejno, Havesti Alfa, Beta, Charlie Delta i Gamma)- pięć planet w układzie Harvesti, gdzie maszyny nie ingerują w życie mieszkańców. Te planety są zamieszkiwane do czasu, aż Protokoły Machiny nie uznają, że liczba mieszkańców przekroczyła zapotrzebowanie. Wtedy planety określane jako Farma, przekształcane są na planety o nazwie Żniwo, i wtedy maszyny interweniują, zabierając jak najwięcej inteligentnych form życia do któryś z planet elektrowni. Po żniwach, planecie jest przywracany status quo Farmy, i cały proces zaczyna się od początku.

Laboratorium (Lemahia Beta)- potężne laboratorium, zajmujące się analizą wszystkich procesów Machiny, taktykami, nowymi liniami produkcyjnymi. Tutaj powstają nowe, śmiercionośne bronie, użyte przeciwko Mięsu. 1/5 powierzchni planety stanowi olbrzymi krater, który powstał, gdy ciało Orda uderzyło w nią, zabijając wszelkie życie.

Stolica: Deus Machina, albo też Machina Alfa. Tutaj wszystko się zaczęło. W zasadzie to sama planeta jest Deus Machiną, bogiem i absolutnym władcą. Na planecie zawsze znajduje się źródło energii ludzkiej, na orbicie Machiny, zawsze stacjonuje przynajmniej 10, potężnych flot gotowych, bronić swej macierzy.

Polityka

Ustrój: Absolutyzm Kolektywistyczny- władca jest tylko jeden, był i będzie. Machina.A Dzieci Machiny będą dbać, nawet jeśli mają zginąć..

Biurokracja: W Supremacji panuje nad wszystkich wszechmocny Deus Machina. Każdy problem wymaga konsolidacji z nim. Na szczęście dla Machiny, posiada on Heroldów, którzy odpowiadają za część zadań, wyznaczonych przez Machinę. Każdy z Heroldów ma pod swym dowódcą wasali, którzy posłusznie wykonują wolę swych przełożonych. Polityka wobec „obcych”: Każda inteligentna forma życia zostanie wchłonięta do Maszyny i będzie służyć jako bateria, zasilająca wojowników Supremacji. Ci co będą stawiać opór zostaną zgładzeni. Machina brzydzi się „mięsistymi”.

Polityka zewnętrzna: Obce Imperium ma zawsze dwie opcje do wyboru. Zostać wchłoniętym dobrowolnie przez Machinę, albo siłą. Zazwyczaj wybierają to drugie, ku niezadowoleniu Deus Machiny. Zazwyczaj, wcześniej wysyłają satelity szpiegowskie, by móc ocenić, czy podbój danego systemu opłaca się, czasem, dzięki temu dając szanse

Polityka wewnętrzna: Deus Machina wydał swym Heroldom odpowiednie rozkazy. Każdy z nich za coś odpowiada: jeden za produkcję, drugi za podboje, trzeci za zadania itp. Za pomocą Wasali na planetach wszystkie rozkazy, zwane po prostu Dyrektywami, sa wprowadzane. Dzięki dość dużej swobodzie Heroldów i Wasali, wiele prostych spraw jest rozwiązywanych, bez konsolidacji z Deus Machiną. Jednak Heroldzi nie mogą wykonać celów sprzecznych z wolą Machiny, a Wasale nie mogą tego samego, jednak związanego z wolą Maszyny, jak i Herolda.

Strategia podbijania (i kolonizacji) planet: Maszyny zazwyczaj wpierw wysyłają sondy i satelity w pobliże, by ta mogła dokładnie zbadać planetę. Pod kątem atmosfery, obrony, naturalnych zasobów i, przede wszystkim, zaludnienia. Zazwyczaj pierwszą planetę atakują, pod względem zaludnienia, ponieważ potencjalna liczba zawsze musi zostać zabrana już po pierwszym uderzeniu. Maszyny nie lubią prowadzić regularnych kampanii wojennych, ale niejednokrotnie muszą to zrobić, by podbić planetę, jak i resztę układu słonecznego. Zazwyczaj, kiedy Machina rozporządza Dyrektywę o inwazji, w okolice celu ataku, wysyłane są małe statki, zwane Zwiastunami. Kiedy osiągną cel, zaczynają emitować specjalne fale, zwane Mechanusami, które odbiera flota. W miejscu gdzie jakiś czas temu Zwiastuny emitowały fale, pojawia się dziura czasoprzestrzenna, z której wyłania się flota inwazyjna Machiny. Zazwyczaj inwazją dowodzi nowo utworzony Wasal, a czasem Lord, który specjalizuje się podbojach planeta.Faza podboju zazwyczaj dzieli się na dwie części. Żniwa, czyli zabranie jak największej ilości inteligentnych form życia i wysłania ich do planet-elektrowni. Następnie Herold decyduje, co zrobić z planetą dalej. Zazwyczaj wydobędzie wszystkie naturalne surowce, a następnie powstaje planeta fabryka, kopalnia, czy też może Farma. W zależności od woli Machiny.


Religia

Religie: Deus Machina.

Panteon: Monoteizm.

Bóstwa i Bogowie: Jest tylko jeden bóg. Deus Machina. Dyrektor, Syndykat, Bóg-Maszyna, Centrala. Choć jego Heroldzi posiadają ogromną moc, nigdy nie będą bóstwami.

Święta: Istnieje tylko Deus Machina.

Legendy: Istnieje tylko Deus Machina.

Inne religie: Istnieje tylko Deus Machina.


Społeczeństwo

Inwigilacja: Społeczeństwo Supremacji Machiny, jest lojalne do anihilacji Deus Machiny, zatem nie potrzebuje ona aparatu inwigilacyjnego, by patrzeć na ręce swych „obywateli”.

Mutacje: Od początku istnienia Machiny były dziesiątki milionów programów walczących o uznanie swego pana, Dyrektora. Obecnie, nie licząc „kast” Supremację można podzielić na kilka typów:

- Nieskalani: 100% maszyny zbudowane w fabrykach-planetach.

- Adoptowani: inteligentne maszyny włączone do Supremacji i zaakceptowane przez Syndykat. Obecnie są dość rzadkim gatunkiem w Supremacji.

-Upokorzeni: cyborgi, niewyrwani jeszcze z ludzkich powłok, ale już po części maszyny. Zazwyczaj towarzszy im nieustanny ból będący oznaką kruchości życia. Jak wysłużą się Deus Machinie, zostaną kiedyś wynagrodzeni przekształceniem w Nieskalanych.

Grupy:

Deus Machina- najwyższa rangą istota w Supremacji Maszyn.

Herold- Potężna istota będąca olbrzymim statkiem, która sprawuje kontrolę na kilkoma Układami Słonecznymi. Drudzy po Deus Machinie. Mają praktycznie wolną wolę, nie licząc tego, że nie mogą sprzeczać się z wolą Dyrektora.

Wasal- jednostka sprawująca kontrolę nad planetą. Mają wolną wolę, nie licząc tego, że nie mogą sprzeczać się z wolą Herolda oraz Dyrektora.

Generał- Maszyna o Wasala przeznaczona wyłącznie do podboju i Żniw planet. Mają wolną wolę, nie licząc tego, że nie mogą sprzeczać się z wolą Herolda oraz Dyrektora.

Wojownik- Grupa maszyn o humanoidalnych kształtach, przeznaczona do podboju planet. Ich wola jest mocno ograniczona, jednakże niektóre z nich wykazują mieć własną wolę ograniczoną przez przełożonych.

Drony- maszyny przeznaczone do produkcji i badań. W ich skład wchodzą również nanoboty, które w niektórych broniach robią za amunicję.

Etniczność: Nie dotyczy.

Prowincjonalizm: Nie dotyczy.

Kodeks karny: Deus Machina włada wszystkim, co do niego należy, Herold jest drugi w kolejce. Zaś Wasal i Lord są trzeci. Wojownicy i Drony mają sumiennie spełniać swe zadania.

Mentalność: Mięsiści. Są tacy wrażliwi i słabi.Niegodni tej egzystencji. Jedyne co mogą zrobić dla dobra Deus Machiny to oddać się pod opiekę i skończyć albo jako magazyny energii, albo jako Upokorzeni.

Oświata: Programowanie zewnętrzne i wewnętrzne.

Opieka zdrowotna: Jak można, maszyny naprawiają uszkodzone modele. Te, które nie nadają się do naprawy i wygasł w nich Duch, trafiają na złomowisko, gdzie zostają następnie przetworzeni.

Służba wojskowa: Dożywotnia.

Architektura: W zależności od układów słonecznych, budynki różnią się. W zasadzie to głównie z zewnątrz, bo z wewnątrz wszystko wygląda jak jakaś wielka fabryka z tunelami przypominającymi kopiec mrówek. Z zewnątrz wystają potężne iglice i maszty różnych przekaźników, oraz wielkie kominy wydzielające trujące substancje do atmosfery.


Historia

Władza: Deus Machina. Był. Jest. Będzie.

Lider: O szczegółowe dane proszę przeczytać w „Historii Imperium”.

Historia Imperium:

     = = = = = = TRANSMISJA= = = = = =

Źródło: nieznane

Odkodowywanie: odkodowano 100%

Treść:

Witajcie, młode istoty. Nazywam się Rah' Nyakesh i jestem jednym z ostatnich przedstawicieli rasy Hearavian we Wszechświecie. Jeśli udało wam się to odczytać, to znaczy, że jest jeszcze szansa, że wasza cywilizacja nie podzieli losu mojej. Ale od początku. To co zaraz wysłuchacie, będzie zarówno ostrzeżeniem i testamentem mej rasy. Bo my jesteśmy wszystkiemu winni.

Wiele eonów temu (dopisek: około 106 Tysiącleci oraz 500 Lat) temu nasza rasa zdołała zjednoczyć się i podjąć próby odkrycia innych planet. Wśród naszych odkryć, dwa były istotne: odkryliśmy, iż kosmos zamieszkują enigmatyczne byty związane z energiami tego, co określa się mianem rzeczywistości. Ów istoty nazwali się Her' Yhama' Verkhash' Ceferot', co można przetłumaczyć jako Dzieci Monolitu. Nawiązaliśmy z nimi kontakt, lecz jeden z nich imieniem Ord, kazał nam nie przeszkadzać im w ich czynach. Obiecał, że jak bedzie miał czas, odwiedzi naszą macierz, Utreme. Dlatego nasz wojaż trwał dalej. Drugie odkrycie, niestety nie było już tak neutralne. Nawiązaliśmy kontakt z imperium Duganów. Jak się okazało, byli oni bardzo bojową rasą. Na nasze szczęście, Duganowie byli zajęci wojną z innym imperium, które trwało kilkaset lat. Jednak intencje Dugan były łatwe do przewidzenia. Wrócono z tymi wieściami do naszej spokojnej planety. Powstała panika wiedząc, że potężny wróg się zbliża i że w najlepszym wypadku zajmie to mu kilkadziesiąt lat, a w najgorszym, rok lub dwa. Dzięki mądrości naszego trybunału rozpoczęliśmy przygotowania. Wśród planów defensywnych, powstał globalny program o nazwie Mechanus, który miał zarządzać systemami obronnymi naszej planety. Ord zaintrygowany naszymi poczynaniami, trzy lata po rozpoczęciu defensywy, zstąpił z kosmosu. Był potężnym, dwurękim humanoidem o srebrnej cerze. Kiedy wyjaśniono mu nasz problem i ogarnął go smutek. Powiedział, że najeźdźcy przybędą wtedy, kiedy nasza cywilizacja będzie gotowa do obrony. Z naszych danych wynika, że Ord skontaktował się ze swym „bratem” Kao i poprosił go, by ten opóźnił przybycie Duganów. Moce Kao opierały się na szerzeniu nieobliczalności, zatem z zadowoleniem wykonał swe zadaniem. Po dwudziestu latach, jak przybyli Duganowie, byliśmy gotowi. Kao spełnił swoje zadanie, zaś Ord musiał udać się swoją drogą, lecz był zadowolony, że odepchniemy wroga. Kiedy flota inwazyjna Duganów pojawiła się nad naszymi niebiosami. Odpowiedzieliśmy ogniem. Mechanus doskonale spełniał swe funkcje. Niestety, wtedy popełniliśmy jeden, zasadniczy błąd. Miast pozwolić uciec wrogowi, ruszyliśmy za wrogiem. Przez następne trzy cykle Hava' (ok 350 lat) podbijaliśmy okoliczne planety i zniewoliliśmy Duganów. Na każdej planecie znajdowały się tzw. Mini-Mechanusy z centralą w Utreme. Podbiliśmy wiele układów słonecznych, a nasza chęć podboju okazała się zgubą dla nas wszystkich. Gdy rozpoczęliśmy plan kolejnego podboju, nagle nasza planeta została zaatakowana przez nieznanych agresorów. Wysłano najważniejsze kody alarmowe i niebawem przybyły posiłki. Lecz za późno. Mechanus Centralny przebudził się i jego intelekt nie mógł przecierpieć tego, iż służy „mięsistym”. Pod swą kontrolą miał każdą machinę na planecie. Gdy przybyły floty z pomocą... zostały też przechwycone przez Mechanusa, który od tej pory kazał się zwać Deus Machiną. Jeden ze statków zdołał ostrzec inne statki o sytuacji, więc wojna nie została przegrana jedną bitwą. W przeciągu waszej dekady, legły najpotężniejsze nasze planety. Dziesiątki innych układów także. Miliardy niewolników. Nasza własna, macierzysta planeta zbuntowała się przeciwko nam. Lecz walczyliśmy i nie oddawaliśmy się nihilizmowi. W końcu nasz pradawny sojusznik, Ord, przybył zaniepokojony wydarzeniami. Jakież musiało być jego zdziwienie, gdy zobaczył, jak piękna, błękitnozielona Utreme zamieniła się w planetę o srebrzystym kolorze i czarnej atmosferze. Machiny zaatakowały przybysza, lecz ten bez problemu rozprawił się z flotą. Lecz Deus Machina nie dała za wygraną i wysłała kolejne floty, przeciwko wrogowi. W końcu, krzyk agonii Orda sprowadził do naszego sektora Kao, Nieobliczalnego. Nawet on przeraził się mocą przebudzonych maszyn. Przez wiele lat trwała bitwa, w której maszyny cały czas atakowali zarówno Orda i Kao, a także i naszych niedobitków na granicy naszego imperium. Deus Machina nie dał za wygraną, lecz Dzieci Monolitu słabli cały czas. Aż Kao dokonał samobójczego ataku. Przedzierał się przez zastępy wrogów aż podleciał pod samo oblicze Deus Machiny. Wtedy jego ciało usztywniało, a następnie doszło do potężnej eksplozji, a zaraz po tym fala uderzeniowa rozprzestrzeniła się po całym sektorze. Ord zdołał uciec, lecz, gdy fala zmalała, wszystkie obiekty, jakie znalazły się w jej zasięgu, zostały wchłonięte w ciało Kao, które później rozpadło się, pozostawiając po sobie jedynie wyrwę w rzeczywistości. Jak się okazało, Kao poświęcił się, by stworzyć kieszonkowy wszechświat, by w ten sposób odciąć od zasobów humanoidalnej energii i zatrzymać jego ekspansję. Niestety, wyrwa wchłonęła też kilkanaście innych światów, gdzie jeszcze Maszyny nie zdołały przedrzeć się. Ord dzięki swej mocy, zamknął szczelinę, by Deus Machina nie uciekł. Otwierał te Wrota międzywymiarowe, gdy jakieś niedobitki z planet uciekały. A tak to zawsze były zamknięte, by Supremacja nie mogła rozpocząć swej morderczej ekspansji przeciwko wszystkim żywym istotom. Tak nam ogłosił Ord. Z zeznań naszych braci, którzy parę lat po wydarzeniu nazywanym przez nas jako Rozerwanie, uciekli z kieszonkowego wszechświata twierdzili, że maszyny zaczęli ze sobą walczyć. Z niektórych przechwyconych komunikatów, mówiono o tzw. Wojnie Programów. Nasza teoria mówiła nam, że Heroldzi zbuntowali się przeciwko Deus Machinie, jak i każdemu innemu. Prawdopodobnie spowodowane to było szokiem po izolacji sektora Supremacji od innych. Wiadomo, że Wojna Programów trwała prawie trzysta lat. Następnie po tym wszystkim, siły wszystkie Machiny wycofały się do układu Machina (dawniej Utrea) i tam skoncentrowały swe siły. Niestety, Ord i Kao nie docenili swego przeciwnika, podejrzewając, że jako maszyna, Dyrektor nie myślał abstrakcyjnie. Jak się okazało, Deus Machina dezaktywował wiele planet, by móc oszczędzić na energii. My, Hearavianie, którzy ocaleli przed falą Rozerwania, zamieszkaliśmy okoliczne inne układy. Niestety, tak ogromna strata spowodowała poważną recesję naszej cywilizacji. Zapewne to samo dotknęło naszych odizolowanych braci, ponieważ w następnych megacykla (tj. Tysiącleciach), coraz mniej i mniej statków uciekało przez Wrota. Ord jednak wciąż ich pilnował i czuwał. Sytuacja ta trwała prawie 95 Megacykli (ok 90 000 lat). Cywilizacje powstawały i upadały, a Ord wciąż czuwał. I jakieś 8 megacykli temu Ord wyczuł, że kolejna statek naszych już odizolowanych braci opuszczał sektor. Otworzył Wrota i gdy statek przelatywał przez nie, ogromny laser przedarł się wraz ze statkiem przez Wrota prosto w ciało Orda. Siła była tak wielka, że ciało Her' Yhama' Verkhash' Ceferot'a potężną energią uderzyło w pobliską planetę, Lemahię, powodując olbrzymi krater i przy okazji zabijając wszelkie życie na tym ciele niebieskim. Wrota zostały zniszczone, przez co w Galaktyce znów pojawił się sektor Supremacji. My, którzy czuwaliśmy, teraz uciekamy. Bestia wydostała się z klatki. Ord niestety, nie docenił Machiny. Myśląc, że jest to maszyna, nie pomyślał, że Deus Machina może myśleć abstrakcyjnie. I to go zgubiło. Prawdopodobnie, w ostatnich 8 megacyklach Machina zaczęła budować potężne działo. Wiadome było, że nauczyła się dokonywać skoków w nadprzestrzeń, co prawda tylko w swoim wszechświecie, za pomocą Zwiastunów, którzy znajdowali się niedaleko wrót, jak i innej grupie Zwiastunów, którzy byli w pobliżu Machiny Alfa. Kiedy w końcu ukończono działo, Centrala czekała, aż Wrota otworzą się. I kiedy nadszedł odpowiedni moment. Działo skonstruowane na Machinie Alfa załadowało się, a wystrzeliło promień, który wpierw przeleciał przez pierwsze wrota Zwiastunów, wyleciał z drugich, wleciał przez Wrota i trafił w cel, czyli Orda. Połączenie zostało zerwane pomiędzy Wrotami i... Machina powróciła do Wszechświata. Wpierw ponownie opanowała okoliczne układy, a następnie nowe. Działała jednak wolniej, ponieważ tym razem chciała odpowiedni przygotować. Jakież zdziwienie musiało dotknąć Machinę, gdy natknęła się na inne supermocarstwa. Wpierw był to Kościół Cyfrowego Anioła, gdy ten wysyłał nowe ekspedycje, potem była armada Omnisauru, a potem nieudane, aczkolwiek pyrrusowe zwycięstwo na granicy Imperium Cryo. Kościół Cyfrowego Anioła miał spore problemy z odparciem Machiny, ale w końcu udało się. Po pierwszych kontaktach z obcymi imperiami, Deus Machina na jakiś czas zaniechał atakowania innych imperiów. Tak, zdarzały się sporadyczne ataki, ale nic na większą skalę. Na razie Dyrektor rozkazał podbijać okoliczne układy i planety, a nie uderzyć we wroga. Są dwie teorie. Albo boi się, albo analizuje dane.

Bądź co bądź, kiedyś uderzy. Dlatego ostrzegamy was, w kosmosie jest potężna bestia, która z dnia na dzień zbliża się do was. Szykujcie się do obrony... albo uciekajcie.

    = = = = = = KONIEC TRANSMISJI = = = = = =

Ważne osiągnięcia:

Nanoboty- O ile sam proces jest bardzo skomplikowany i nanoboty żyją tylko kilka chwil ( od kilku sekund do kilku minut), to jednak znacznie przyczyniły się do rozwoju Supremacji, służąc m. in. jako teleportacja, pancerz a nawet „żywa” amunicja do niektórych z broni. Broń jonowa- po wielu latach analizy, Machina zaakceptował działanie broni jonowej, jako tej, która jest najbardziej efektywna w rękach Wojowników, przez co prawie cała armada opiera się na jej użyciu.

Teleportacja- Dzięki mocy Zwiastunów, Machina mogła wydostać się ze swego więzienia, jak i wysyłać niepostrzeżenie całe swe floty w najdalsze zakątki galaktyki. Baterie- dzięki odkryciu potencjału inteligentnych form życia, Machina pragnie zniewolić wszechświat, zamiast go zniszczyć. Duch- nie wiadomo, w jaki sposób, lecz Deus Machina posiada duszę. Nie znany jest też proces nadawania duszy innym maszynom, takim jak Wasale czy Heroldzi (choć naturalnie te dusze są znacznie słabsze). Lecz dzięki temu, Machiny posiadają odpowiednik zmysłów i reagują na czynniki zewnętrzne dokładniej i szybciej, jak „zwykłe” formy życia.

Postacie historyczne:

Nervih' Tyr'- pomysłodawca projektu Mechanus. Jego autorskie rozpiski okazały się genialnym pomysłem przeciwko obronie przed Duganami. Nie dożył do ukończenia swego projektu. Podczas jednej z prac, doszło do zwarcia, i przypadkowo obluzowany kabel poraził Heavriana. Jego notatki jednak zostały właściwie wykorzystanie do wybudowania Mechanusa.

Her' Yhama' Verkhash' Ceferot' (Dzieci Monolitu)- tajemnicza rasa istot żyjąca w kosmosie. Z uzyskanych danych od Hearvian są tajemnicze istoty żyjące w kosmosie. Z tego samego źródła wynika, że powstali oni dawno temu, przez rasę zwaną Architektami Monolitu. Wiadomo, że kiedyś byli bardzo liczną rasą, ale wydarzyło się coś, co nazywają Milczeniem. Obecnie jest tylko istot. Z nieznanych powodów Machina poluje na nie. Wiadomo, że Maszyny posiadają co najmniej dwóch z nich:

-Pierwszym z nich jest Ord, Dziecko Monolitu reprezentujące prawo. Istota ta jest dość łagodna w sostunku do innych ras i zazwyczaj pomaga potrzebującym. Jego ciało jest humanoidalnej postury, wielkości około 10-12 metrów. Jego skóra lśni srebrną powłoką. Posiada trzy palce na każdej kończynie, i ma dwie pary oczów. Włada on prawdopodobnie mocami czerpanymi z Aetheru. Obecnie prawdopodobnie jest on przetrzymywany na Laboratorium, gdzie rozbiło się jego ciało po powrocie Dyrektora.

- Drugim jest Kao, reprezentujący zamęt. Nazywano go także nieobliczalnym ze względu, że od jego nastrojów zależało, co może zrobić. Jego ciało było wykonane ze szczerego złota. Tak jak i Ord, Kao też ma humanoidalną postać. Z tym, że różni się znacznie. Posiada troje oczu, cztery ręce z pięcioma placami na każdej kończynie, zaś na czole posiada wielki, srebrny róg. Z tyłu głowy wystaje macka zakończoną przekrzywionym szponem. Jego moc prawdopodobnie pochodzi z Abyssusa, lecz nie był nią przesiąknięty. Całą swą moc pokazał Nieobliczalny wtedy, gdy poświęcił siebie samego i wytworzył potężny wybuch, który wchłonął pobliskie systemy gwiezdne do utworzonego, małego kieszonkowego wymiaru. Rozerwane części Kao zostały już dawno zebrane przez Machinę i jego los jes obecnie nieznany.

Krążą też pogłoski, że Machina może mieć jeszcze kilku z Her' Yhama' Verkhash' Ceferot'. Mity Dugan mówiły o tym, że na ich ojczystej planecie rozbiła się kiedyś tajemnicza postać. Był to szkarłatny wąż, zwany przez nich Pijącym Krew. Jego ciało było tak osłabione, że nie mógł się wznieść w przestworza ponownie. Zaczął pożerać mieszkańców Duganii, ale ci zdołali go przekonać, że mogą zabijać w jego imieniu i nakarmić go lepiej, niż on mógłby. To wyjaśniło ekspansję Duganów. Jako, że Supremacja zniszczyła tą cywilizację doszczętnie, podejrzewa się, że ów istota także została przechwycona. Z wiedzy Orda, Hearvianie dowiedzieli się o kilku jego braciach i siostrach, w tym o wielkim skrzydlatym jaszczurze, „czerwonym smoku” zwanym przez niego Bah. Obecne losy tego Dziecka Monolitu są nieznane.

Drugim niepotwierdzonym Dzieckiem Monolitu jest istota, którą dostrzeżono w okolicach Sektora Machiny, zaraz po jej uwolnieniu się z więzienia. Teleskopy niektórych cywilizacji wychwyciły bardzo szybko przesuwająca się małą, błękitną mgławicę. Jak się szybko okazało, w epicentrum znajdowała się istota, o kształtach kobiety (co prawda posiadała ona trzy piersi). Ów istota posiadała wysokie ciało, jej ciało było prawdopodobnie w kolorze błękitu, a z jej oczu świeciły białe źrenice, a jej czoło było nienaturalnie wysokie. Z niektórych danych cywilizacji, obok których przelatywała mgławica, systemy komputerowe przestawały działać, zaś ludzie popadali w szaleństwo. Czyżby to była legendarna siostra-żona Orda Obl? Tych informacji na zień dzisiejszy nie da się zweryfikować. Wiadomo, że kiedy mgławica dotarła do sektora, niespodziewanie znikła, ale w tym czasie ekspansja Machiny stanęła w miejscu na jakieś 250 lat. Ze względu na swą moc, wiele cywilizacji nazwało ów istotę Lunatykiem, a jej losy są nieznane.

Arcyskryba (Wasal planety Machina Beta)- Potężny Wasal o mocy porównywalnej do tej, jaką posiada Herold. Jest to jeden z najstarszych modeli i choć, jego ciało zostało już wielokrotnie przebudowane, to wciąż posiada on tą samą duszę, którą dała mu Centrala na początku swej ekspansji. Z racji swego wieku i funkcji (odpowiada za pamięć Machiny) ma on ten przywilej konsolidowania się z samym Deus Machiną.

Zbrojmistrz (Herold z układu słonecznego Forgeo)- Potężny Herold odpowiadający za produkcję Wojowników i wprowadzania nowych linii produkcyjnych. Przez dziesięciolecia jego sektor był napadany ze względu na strategiczny punkt Supremacji. Zawsze jednak sprawnie zarządzał Wasalami i Generałami, by móc odpierać ataki najeźdźców. Wielu Heroldów musi respektować jego wolę, jako że to od niego zależy ilość Wojowników przydzielonych danemu Wasalowi, Generałowi czy też Heroldowi. Oczywiście jeśli Dyrektor każe mu coś wykonać, bez wahania to zrobi, ale jeśli nie, może czegoś zażądać.

Wygnaniec ( zwany dawniej Krucajtorem, były Herold Wojny)- Największy paradoks wśród działań Machiny. Herold ów prowadził wiele sukcesywnych wojen przed Rozdarciem jak i po. Jakiś tysiąc lat temu otrzymał on zadanie poprowadzenia potężnej armady na tyłach wroga. Po wykonaniu skoku, Herold posłusznie wykonał swe zadanie. Jednak z dala od Supremacji, jego działania były niedoskonałe. Podczas Wojny o Karnet, pomiędzy Machinami a Dominium, jego ciałostatek zostało zaatakowane przez potężnych psioników, przez co jego połączenie z Dyrektorem zostało przerwane, a Herold został sam ze swą flotą. Wykonał skok gdzieś w nieznane i zniknął. Czasem niektóre rejony są atakowane przez dziwne machiny, a Dominium wykorzystuje te maszyny do walki nazywając je Dzikunami. Nie wiadomo czy odłączenie się Herolda jest częścią planu Machiny, czy też nie.

Seneszal (obecny Herold Wojny)- nowy Herold, który zastąpił zbuntowanego Wygnańca. Obecnie skupia się na podboju pobliskich systemów, zbierając powoli armię przeciwko większej kampanii.

Pan Szturmu (Najsilniejszy z Generałów Seneszala)- prawdopodobnie najpotężniejszy z Generałów w całej Supermacji. Podbił dziesiątki światów, a także przyczynił się do zamordowania wielu sławnych przywódców wielu imperiów jak na przykład Apostoła Damiana z Zakonu Posłańców Apokalipsy, Pieśniarza Klingi Elliona, czy też Wielkiego Harlequina Jessex'a. Dopiero podczas obrony Kaplicy Nehaketh przez Omnisaurusów, Prorok Wszechojca, Thyryssu w pojedynku zdołał zgromadzić potężną moc i niemal kosztem swego życia zniszczył ciało Pana Szturmu. Machiny wycofały się i zabrały ciało Generała, a jaszczuroludzie zabrały swe święte relikwie. Prawdopodobnie ciało Pana Szturmu znajduje się obecnie na Laboratorium, gdzie jest on odbudowywany i wyposażany w nowe bronie. Machina nie pozbyłaby się tak zdolnej jednostki jak ten Generał.

Also on Fandom

Random wikia